Zakon Światła Ostoja Fantazji

  • Pamiętniki
  • Galeria

Reklama

  • Rudik - portfolioKroniki Fallathanu - Najlepszy MMORPG Tekstowy

Gazeta

  • Przesuń w dół scrollem by przeczytać resztę!
    Czytaj więcej...
Facebook ZakonnyRSS

Ogłoszenie

Sprawdź fazę księżyców! Posłuchaj herolda! Pokaż list gończy! Sprawdź warunki pogodowe! Zbieraj zioła!
Posłuchaj adepta świątynnego! Sprawdź tablice projektową! Czytaj nagłówek gazety!

Całe forum Zakonu Światła podlega ochronie praw autorskich! Wszystkie prawa zastrzeżone! / All rights reserved!
przerwynikprzerwynik


Optymalne przeglądanie forum umożliwia przeglądarka Opera!

Jesteś nowy/a/e? ABC Zakonu! - kliknij a wiele zrozumiesz!


Aktualnie odbywa się EVENT! Początek w TYM MIEJSCU! Każdy chętny jest proszony o napisanie tam posta który informuje o przybyciu postaci.
przerwynikprzerwynik

Zarząd przypomina o powszechnym obowiązku wypełnienia zakładki "Komunikatory" w profilu. Nie wywiązanie się może wiązać się z przykrymi konsekwencjami, oraz utrudnieniami w grze.
przerwynikprzerwynik

przerwynikprzerwynik


#1 2011-03-09 22:00:21

 Angelus

Mieszkaniec stolicy

status rkofan@aqq.eu
4880466
Skąd: Koszalin
Zarejestrowany: 2010-08-18
Posty: 558
Rasa: Wampir
Profesja: Tancerz Cienia
Totem: Ptak Ti

Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Godziny nieubłaganie mijały. Jedna za drugą, w której przelewała się krew obu stron konfliktu. W pewnej chwili do koszar Zakonu wtargnął zwiadowca, z bardzo ważnymi informacjami.  - W Puszczy ! Puszcza ! Grupa zabójców udała się do Puszczy, by nocą zakraść się do miasta i zabić Mistrza. Choć nie jestem za zniknięciem Sulama, to może dobrze się stało że go nie ma. -  Rzekł, starając się upić choć trochę wody i zwilżyć gardło by móc swobodniej przekazać wszystkie poszlaki.  - Dziś będą nocować z Puszczy, musicie ich wytropić, namierzyć i zabić. Zrozumiano ?! -  Spojrzał na Drafrinxa, Ekenę i Ketrę, znacząco. Innymi słowy przydzielając ich do tej misji.

Poziom Trudności - Średni.
Do dzieła !


Karta Postaci
http://i53.tinypic.com/2qb82kp.jpg

  Pokój jest kłamstwem - istnieje tylko pasja.
    Dzięki pasji zdobywam siłę.
    Dzięki sile zdobywam moc.
    Dzięki mocy osiągam zwycięstwo, moje okowa pękają.
    Niechaj Moc mnie uwolni.

Offline

 

#2 2011-03-09 22:23:43

Drafrinix

Mieszkaniec stolicy

Zarejestrowany: 2011-03-02
Posty: 29
Punktów :   

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Spoglądał na posłańca lekko zszokowany.
- ło ło ło spokojnie odsapnij jeszcze chwilkę i jak wiesz nieco więcej to mów np. ile ich jest z  jakiego kraju wyruszyli albo sam nie wiem.
Kiedy szok na wieść o zabójcach miną, kontynuował dalej.
-nawet jeśli to wszystko to zrobię co w mojej mocy aby wytropić i zabić gnojków, choć w walce słabo wypadam. Jego serce biło coraz szybciej i szybciej. – lecz zrobię wszystko co w mojej mocy by niedopełniali swojego zlecenia. Nie wierzył sam w to co mówi. Zrobił kilka kółeczek na zastanowienie poczym zapytał się grzecznie.- A prowiant suchy i 2-3 namioty się znajdą dla nas w końcu dzień jeden nam to nie zajmie, a umarli raczej byśmy się nie przydali na nic. Uśmiechnął się ironicznie, usiadł na ziemi w oczekiwaniu na jego wszystkie pytanie, od czasu do czasu zerkając na kompanów.

Ostatnio edytowany przez Drafrinix (2011-03-09 23:12:58)

Offline

 

#3 2011-03-09 22:49:11

 Ketra

Mieszkaniec stolicy

Zarejestrowany: 2011-02-28
Posty: 38
Punktów :   
Rasa: Elfka
Profesja: Kurtyzana

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Ketra popatrzyła się na nich i sprawdziła czy broń luźno leży w pochwach - To dla mnie zaszczyt - Rzekła i zabrała plecak z prowiantem by ruszyć na polowanie na ludzi - Świetnie nie dość że jestem Kurtyzaną to jeszcze mam zabijać! Ehh w co ja się władowałam - Mrucząc pod nosem ruszyła w kierunku lasu by zrobić parę dziur w wrogich ciałach. Przypomniała sobie naukę jej ojca "Nie wahaj się bo umrzesz! Najważniejsze prawo: Uderzaj Wroga! Nigdy nie czekaj na jego atak, Uderzaj!" Tak zamierzała właśnie zrobić. Atak z ukrycia będzie najlepszym rozwiązaniem, przypomniała sobie jak chodzić bez dźwięków. Usiadła pod drzewem i ściągnęła buty i przypasała pochwy do pasa przy sukni, buty z białej skóry schowała za pas i ruszyła w kierunku bazy wroga, nie wydając przy tym żadnego dźwięku.

Offline

 

#4 2011-03-10 17:38:07

 Ekena

http://tnij.org/gg6fhttp://tnij.org/hg3y

9730051
Zarejestrowany: 2006-08-26
Posty: 2703
Punktów :   
Rasa: Polimorfka
Profesja: Skrytobójca
Totem: Koń

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Ekena zerknęła na dwóch wyznaczonych jej towarzyszy i westchnełą ciężko. Wprost marzyła o dwóch nowicjuszach pałętających się pod nogami. Już chyba sama lepiej by sobie poradziła w Puszczy, a tak będzie musiała ich pilnować. Na domiar złego dziewczyna, prawdopodobnie elfka, wyglądała na taką, którą powaliłoby na ziemię spadające piórko. No i żadne z nich nie miało przy sobie widocznej broni, oprócz dwóch sztyletów czarnowłosej.
- Ilu tych zabójców? Gdzie ich ostatnio widziano? I wiadomo, jakiej rasy? - Wbrew pozorom dla albinoski najważniejsze było ostatnie pytanie. Wolała nie wpaść na bandę wampirów, będąc święcie przekonaną, że nie trafi na nic groźniejszego od trzech półelfów. Spojrzała z krzywym uśmieszkiem na mającego jej towarzyszyć mężczyznę. - Skarbie, oni nie będą nocować w Puszczy wiecznie, tylko dziś. Żadnych namiotów, to zbędny balast. Tak samo suchy prowiant, objesz się i będziesz ociężały. Przy okazji... Ekena jestem.
Polimorfka wydawała się nieco znudzona całą sytuacją, choć w rzeczywistości cieszyła się na nadchodzące polowanie. Dawno nie miała okazji tropić w Puszczy czegokolwiek bardziej interesującego od jelenia.


You can dance forever
You got a fire in your feet
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough
You can fly and never need to land
And never need to sleep
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough

Offline

 

#5 2011-03-10 19:18:00

 Angelus

Mieszkaniec stolicy

status rkofan@aqq.eu
4880466
Skąd: Koszalin
Zarejestrowany: 2010-08-18
Posty: 558
Rasa: Wampir
Profesja: Tancerz Cienia
Totem: Ptak Ti

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Chwilę po pytaniu na zewnątrz spadł obfity deszcz. Nic tego nie zapowiadało, choć pogoda nie była upalna, to słońce doskwierało. W pewnej chwili, niebo poczerniało, jakby słońce zapomniało schować się, ustępując nocy. Chmury tak grube, tak gęste, aż na kilometr śmierdziało magią, bynajmniej tak mogło się wydawać. Deszcz dopiero nabierał mocy, bombardując wilgotną ziemię. Namiot, w którym wywołani zostali Ekena, Ketra i Drafrinix, niemal w całości zamókł, zaczynając przeciekać. W tejże chwili, jakby na sygnał z niebios, zwiadowca ściszył głos.  - Dwóch mężczyzn. Nie zauważyłem nic charakterystycznego. Spowici lekkim skórzanym odzieniem, przepasanym licznymi zapięciami i paskami. Płytkie kaptury, choć zasłaniające większą część twarzy, idealne stroje dla zabójców. Nie zauważyłem nawet koloru ich skóry, skórzane rękawice, wysokie kołnierze... Ostatni raz widziałem ich przy północnej granicy, teraz mogą być wszędzie. Choć co ciekawe... Nie zdołałem usłyszeć ich oddychania, jakby w ogóle tego nie robili. -  Posmutniał elf spoglądając na uchylone wejście do namiotu skąd deszcz wpadał do środka.  - Ruszajcie już. Dowódca Angelus nie życzy sobie żadnej porażki. -  Dodał. Odwróciwszy się, zaczął zbierać najpotrzebniejsze rzeczy, by móc udać się do dowódcy by złożyć raport.


Karta Postaci
http://i53.tinypic.com/2qb82kp.jpg

  Pokój jest kłamstwem - istnieje tylko pasja.
    Dzięki pasji zdobywam siłę.
    Dzięki sile zdobywam moc.
    Dzięki mocy osiągam zwycięstwo, moje okowa pękają.
    Niechaj Moc mnie uwolni.

Offline

 

#6 2011-03-10 20:11:49

 Ketra

Mieszkaniec stolicy

Zarejestrowany: 2011-02-28
Posty: 38
Punktów :   
Rasa: Elfka
Profesja: Kurtyzana

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Ketra wychodząc usłyszała te słowa i sama nie wiedząc czemu nie przejęła się że nie wie jakiej są rasy i tak czuła że broń da radę ją obronić. Ruszyła bosym krokiem w kierunku północnej krokiem w którym mówił zwiadowca, wściekła z powodu deszczu który mógł jej zmylić ślady. Nie wiedziała czemu, ale coś we wewnątrz jej mówiło że ma tak zrobić. Biegła tak szybko jak się dało przez ten las uważając by nie zawadziła niczym o drzewa.

Offline

 

#7 2011-03-10 20:19:45

Drafrinix

Mieszkaniec stolicy

Zarejestrowany: 2011-03-02
Posty: 29
Punktów :   

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Spoglądał na kobietę która przedstawiła mu się.
-miło mi poznać cię Ekeno. Mnie zwą Drafrinix.-
Odwrócił się w kierunku wyjścia.
-NOTO W DROGE KU PRZEZNACZENIU-
Dostrzegł deszcz padający na dworze, lecz nie zmartwiło go to ani trochę, lubił takie klimaty.
Narzucił na siebie swój płaszcz, wyszedł z namiotu prosto w ulewę.
Lecz nie wyruszył za daleko, musiał w końcu wy myśleć jak ich wytropić.
Po krótkiej chwili spojrzał na Ekene oraz Ketre  i zapytał je.
- masz może jakiś pomysł, wyglądacie na bieglejsze w sztukach polowań.-
Rozglądał się dalej mając nadzieje że coś przyjdzie mu do głowy.
Choć bardziej wyglądało to jak wołanie o pomoc, gdyż nie miał bladego pojęcia jak się zabrać za to.

Offline

 

#8 2011-03-10 20:29:11

 Ekena

http://tnij.org/gg6fhttp://tnij.org/hg3y

9730051
Zarejestrowany: 2006-08-26
Posty: 2703
Punktów :   
Rasa: Polimorfka
Profesja: Skrytobójca
Totem: Koń

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

- No, to jedna zakonniczka mniej. Wie ktoś, jak ona sie nazywała, żeby chociaż nagrobek postawić? - Ekena mruknęła z lekko rozdrażnioną miną, nie przejmujac sie w ogóle odpowiedzią. - Doskonale... Ja wiem, że wilgoś wzmacnia zapachy, ale nie ulewa! Niech to szlag trafi... I jeszcze nie dość, że pewnie wykwalifikowani ci zabójcy, to nieumarli! Może jeszcze wampiry? Cudownie! Jestem skrytobójcą, nie samobójcą! Niech cholera weźmie ten cały deszcz i wszystkie pijawki z "dowódcą Angelusem" na czele!
Albinoska złożeczyła i klęła pod nosem nieustannie, wychodząc za resztą i nawet nie kłopocząc się zakładaniem kaptura. Spojrzała za elfką, której tak spieszyło się do kłopotów i westchnęła ciężko, zerkajac na drugiego towarzysza.
- Ta, mam pomysł. Puszczę znam lepiej od własnej ręki. Za mną. I nie wrzeszcz, jeśli będę sie odzywać telepatycznie. - Polimorfka uśmiechnęła się paskudnie, wiedząc, że wiele osób źle reagowało, gdy nagle w ich głowie odzywał się jakiś głos. A szczególnie, gdy głos ten należał do zwierzęcia. Bez większego zastanowienia skoczyła przed siebie, zmieniając się w wielkiego białego kota i ruszyła lekkim truchtem za elfką. Miała prosty plan: obrać ogólny kierunek północny i namówić resztę do lekkiego rozproszenia, by wiedzieli większy obszar Puszczy. Któreś z nich musiało trafić na jakieś ślady. A gdyby nie trafili przez pierwszą godzinę... no, może półtorej, sprowadzić półgryfy, które znacznie ułatwiłyby poszukiwania. To jednak była dla Ekeny ostateczność. Swoje życie mogła ryzykować, ale ani trochę nie miałą ochoty narażać swoich pociech.


You can dance forever
You got a fire in your feet
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough
You can fly and never need to land
And never need to sleep
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough

Offline

 

#9 2011-03-10 21:06:40

 Angelus

Mieszkaniec stolicy

status rkofan@aqq.eu
4880466
Skąd: Koszalin
Zarejestrowany: 2010-08-18
Posty: 558
Rasa: Wampir
Profesja: Tancerz Cienia
Totem: Ptak Ti

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Ruszyli więc. Na początku już, drużyna mająca być kolektywem rozpadła, niczym kryształowa kula zrzucona ze szczytu Gwiezdnej Wieży. Ketra zawzięcie skupiając się na własnych umiejętnościach przegapiła wiele z otaczającego ją świata. Potężna ulewa zagłuszała elficki słuch. Zaś wszystkie ślady rozmyte zostały dawno temu. Im dalej w las tym więcej drzew, jak mawiają. Już po chwili, wszystkie drzewa zaczęły wyglądać tak samo. Bujna roślinność rozciągająca się na wiele kilometrów, zakrywała horyzont, przez co Puszcza stała się labiryntem dla Ketry. Przytłaczający szum stale padającego deszczu dał o sobie znać. Elfce było zimno, ciągłym, szybkim biegiem była już zmęczona, do tego uczucie zagubienia, zahaczało o załamanie. Najgorsze, że w puszczy nie było ani jednej ścieżki, przynajmniej nie było takowej widać.

Inaczej miała się natomiast sytuacja u albinoski i smoka. Dwoje śmiałków, po dłuższym truchcie stanęło u podnóży Puszczy. Ogrom i bujność roślinności, natychmiast uderzyła w smoka. Potężne drzewa, koronami narastającymi na siebie, sprawiało iż w lesie było ciemno. Do tego ten deszcz. Choć liście zbierał większość kropel, nie były one jednak tak szczelne by nie przepuszczać ulewy, która z każdą chwilą narastała. Raz po raz błyski dawały o sobie znać. Potężne grzmoty uderzały w uszy z siłą tysiąca armat. Przynajmniej dla polimorfki był to dzień jak co dzień.


Karta Postaci
http://i53.tinypic.com/2qb82kp.jpg

  Pokój jest kłamstwem - istnieje tylko pasja.
    Dzięki pasji zdobywam siłę.
    Dzięki sile zdobywam moc.
    Dzięki mocy osiągam zwycięstwo, moje okowa pękają.
    Niechaj Moc mnie uwolni.

Offline

 

#10 2011-03-10 21:21:04

 Ketra

Mieszkaniec stolicy

Zarejestrowany: 2011-02-28
Posty: 38
Punktów :   
Rasa: Elfka
Profesja: Kurtyzana

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Ketra padła na kolana zmęczona już tym biegiem i oparła się o drzewo. Zamknęła oczy i skupiła się na odzyskaniu spokoju. Udało jej się to ale dalej dyszała, wiedziała że coś zrobiła nie tak ale nie mogła dociec co to było. Popatrzyła w górę i zgubiła wszystko co by jej pomogło znaleźć wskazówki gdzie jest jakiś kierunek. Teraz znowu zapragnęła wszystko pamiętać, z jej oka popłynęła łza. Czemu ja nic nie rozumiem ? Wciąż powtarzała to pytanie. Chciała by wróciła jej cała pamięć z tym co mogła jej zaoferować. Sztuczki walki to mała wiedza ale i tak mówiło jej dużo, chciała by przestało padać. Wpadła na pomysł by wspiąć się na drzewo i podczas zbierania sił ubrała buty. Gdy już ubrała na bose stopy buty, mając na tyle siły szybko zaczęła się wspinać na samą górę od jednej gałęzi do drugiej. Po paru minutach znalazła się na szczycie i rozglądła się wokół i szukała punktów zaczepnych w tym księżyca.

Ostatnio edytowany przez Ketra (2011-03-10 21:49:48)

Offline

 

#11 2011-03-12 18:33:36

Drafrinix

Mieszkaniec stolicy

Zarejestrowany: 2011-03-02
Posty: 29
Punktów :   

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Przybrał smoczą postać.
-brrrr. Niema to jak w swoim ciele, nie lubię jakoś w człowieku chodzić-
Rozciągnął się niczym kot po śnie, potem Rozglądnął się w kółko.
-a wiec to jest miejsce gdzie się schowali, jakoś nie zachęca do zwiedzania.-
-Noto czeka nas wycieczka w ciemności z towarzystwem hałasu, przynajmniej wróg nas nie usłyszy no przynajmniej mnie-
Zrobił głęboki wdech a potem wydech.
-Noto co teraz,  masz jakiś chytry plan, moje zazwyczaj kończyły się klapą z tego co pamiętam. Tylko nie oszczędzaj mnie też chcę się przyczynić do zabicia ich.-
Na pyszczek spadła mu kropelka wody. Otworzył go i złapał kolejną.
-No pogoda chyba nie prędko będzie nam sprzyjać. Tak w ogóle  ciekawe co z tą trzecią osoba. Może coś ją zjadło i większa nagroda będzie, jak sądzisz ?-

Ostatnio edytowany przez Drafrinix (2011-03-12 18:34:53)

Offline

 

#12 2011-03-12 19:32:38

 Ekena

http://tnij.org/gg6fhttp://tnij.org/hg3y

9730051
Zarejestrowany: 2006-08-26
Posty: 2703
Punktów :   
Rasa: Polimorfka
Profesja: Skrytobójca
Totem: Koń

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Ekena obróciła łeb, zdziwiona wzianką o "swoim ciele", którą usłyszała. Dla niej była to jasna informacja o zmianie ciała, ale gdyby jej towarzysz był polimorfem, przecież nie mógłby porozumiewać się na głos po zmianie w zwierzę. Gdyby tylko Drafrinix wiedział, jak albinoska zareaguje na widok smoka! Po prawdzie największą niechęcią pałała do czarnych smoków, ale... nie chodziło o to, że była rasistką, gdzieżby znowu! Po prostu uważała, że wszystko, co nie było polimorfem było ciut gorsze. Oczywiście z wyłączeniem jej przecudownych dzieci. Gady znajdowały się mniej-wiecej na końcu jej prywatnej listy "toleruję". Smoki bezkonkurencyjnie zajęły ostatnie miejsce i zasłużyły nawet na kolorowe podkreślenie. Dlatego teraz białooka kocica zjeżyła się momentalnie, warcząc i stając jak wryta. Jeszcze na dodatek ta durna elfka gdzieś sie zapodziała! Gorzej już chyba być nie mogło... no, może z wyjątkiem paru drobnych szczegółów, ale wtedy Ekena byłaby gotowa od ręki zrobić sobie szubienicę z własnego ogona. Bez zastanowienia obróciła się ku Puszczy i puściła biegiem w las, szukając w pamięci drogi do najbliższej polany, na której dałoby sie rozbić mał obóz. Nie wierzyła co prawda, aby dwóch zabójców nocowało w tak oczywistym miejscu, ale chciała mieć to wszystko już za sobą, by móc z czystym sumieniem przegonić Przeklętego Padalca z Jej Terytorium. A spróbować zawsze było warto.


You can dance forever
You got a fire in your feet
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough
You can fly and never need to land
And never need to sleep
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough

Offline

 

#13 2011-03-13 02:21:37

 Angelus

Mieszkaniec stolicy

status rkofan@aqq.eu
4880466
Skąd: Koszalin
Zarejestrowany: 2010-08-18
Posty: 558
Rasa: Wampir
Profesja: Tancerz Cienia
Totem: Ptak Ti

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Choć cel jaki postawiła przed sobą Ketra był zacny, oczekiwań jej to nie spełniło. Po trudach spowodowanych wdrapaniem się na czubek drzewa, kurtyzanka ujrzała czarne, bo przysłonięte ciemnymi chmurami niebo. Nie udało jej się nawet znaleźć niczego pożytecznego w koronach drzew. Te, ciągnęły się aż po horyzont, by na samym końcu połączyć się z zaciemnionym niebem. Deszcz nieustannie ostrzeliwał ziemię. O kanonadę, również pokusiły się pioruny, z każdą chwilą nasilające się błyski, paraliżowały swoim ogromem. Niebezpieczna była każda chwila spędzona na drzewie, Ketra miała coraz mniej czasu i coraz mniej sił. Czyżby jej plan odłączenia od grupy spalił na panewce ? Gdy już sytuacja stała się krytyczna, Ketra ujrzała wyrwę w połaci liści. Miejsce niezalesione przez matkę naturę. Otwarta przestrzeń mogła pomóc jej, choć trochę poprawić jej beznadziejną sytuację, lecz to tylko od Niej zależało, czy pokusi się by tam dotrzeć.

Sprawa miała się nieco inaczej u polimorfki, której towarzyszył gad. To prawda, Ekena nie lubiła smoków, w końcu niegdyś jeden z tej przebrzydłej rasy o mało jej nie zabił. Już po chwili Drafrinix został z tyłu. Nie znając przyczyn nagłej reakcji albinoski, pozostało jedynie za nią podążać, a nóż powie co tak bardzo ją zdenerwowało. Białowłosa, znając puszczę jak własną kieszeń, już po kilku chwilach dotarła na skraj polany. Kilka kroków i albinoska wyjść spośród drzew.


Karta Postaci
http://i53.tinypic.com/2qb82kp.jpg

  Pokój jest kłamstwem - istnieje tylko pasja.
    Dzięki pasji zdobywam siłę.
    Dzięki sile zdobywam moc.
    Dzięki mocy osiągam zwycięstwo, moje okowa pękają.
    Niechaj Moc mnie uwolni.

Offline

 

#14 2011-03-13 10:37:43

 Ketra

Mieszkaniec stolicy

Zarejestrowany: 2011-02-28
Posty: 38
Punktów :   
Rasa: Elfka
Profesja: Kurtyzana

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Ketra zeszła szybko z drzewa i zastanowiła się chwilę i ruszyła w tamtym kierunku, sprawdziła broń w pochwach, luźno w nich była. Jak tam będą to pożałują. Nie wahaj się Ketro, tak mawiał jej ten Elf o długich blond włosach. Nie będę się wahać zabije każdego kto mi stanie na drodze po moje życie. Stanęła na skraju polany i sprawdziła co tam się dzieje.

Offline

 

#15 2011-03-13 12:11:43

Drafrinix

Mieszkaniec stolicy

Zarejestrowany: 2011-03-02
Posty: 29
Punktów :   

Re: Minimisja: Zakonie, Idziemy Na Wojnę !

Po krótkiej chwili morderczej pogoni za polimorfką. Także dotarł na skraj polany.
Padł na glebę przed sobą z zmęczenia, kiedy siły wróciły do jego ciała, przybrał ludzką postać. Myślał że to może nieco mu pomoże nawiązać z nią kontakt.
-Ej co się stało?  Goniło nas coś ? a może to ja coś nie tak zrobiłem ?-
Gdy to mówił był kawałek od niej na tyle by muc się wycofać, jak uzna go za swojego wroga.
-po za tym sugerowałbym się trzymać razem, większa szansa na pokonanie wroga, nawet jeśli będę robił za mięso armatnie-
Miał nadzieję że ostatnie słowa nieco rozluźnią napięcie jakie powstało między nimi.

Offline

 

Pokaż kalendarz! Pokaż listę medyczną! Pokaż tablice ogłoszeń!


przerwynik przerwynik

Zakon rozwija się dzięki pracy Pawła Neściora aka Rudik (skrypter php i CSS), Pauliny Kwidzińskiej aka Reira (grafik i ilustrator), Andre Norton (autorka fantasy, której prace są wykorzystywane do uzupełniania świata), Hajime Kanzakiego (autora anime "Slayers", z którego również czerpiemy część rozwiązań i nazewnictwa) i wielu innych, graczach i zwykłych przyjaciołach, poświęcających swój czas i talent dla rozwoju forum i świata Zakonu.

Wszystkim serdecznie dziękujemy.

Stopka

Reklama Toplisty Wspieramy Zakon w pigułce
Rudik - portfolio TOP50 Gry Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl Napisz do nas
Gra naruto
Mesjasz
narutoogra.pun.pl
Night Moon - Twoja ścieżka fantasy

Wszystko o grze Call of Duty 2
Wszystko o grze warcraft3!
Miecz Prawdy
Najlepsze strony poświęcone RPG, cRPG i Fantasy
Toplista stron o tematyce fantasy rpg itp.
10 Najlepszych Polskich Stron Fantasy
pun.pl - załóż darmowe forum dyskusyjne PunBB


Racjonalista.pl - sprawdź sam
Wielka Rada


Mistrz: Mangel(Urlop):
7659312
stanmangel@aqq.eu


Mistrzyni: Skimrra(Urlop):
6114003
stanadorosa@aqq.eu


Zastępca Mistrza: Erufaile:
929152
stanerufaile@aqq.eu


Spec. ds. nietypowych: Darayawus Shiro:
4050011
standaray@aqq.eu


Dziekan: Sulam:
7506594
stansulam@aqq.eu


Bibliotekarka: Erufaile:
929152
stanerufaile@aqq.eu


Wykładowca Psioniki: Skimrra(Urlop):
6114003
stan adorosa@aqq.eu


Pancermistrz: Gaspar Grzmot:
8660942
stangrom79@aqq.eu


Instruktor walk: Gaspar Grzmot:
8660942
stangrom79@aqq.eu


Łucznik: Gaspar Grzmot:
8660942
stangrom79@aqq.eu


Rada Mniejsza

Opiekunka Doliny Blasku: Skimrra(Urlop):
6114003
stanadorosa@aqq.eu


Myśliwy: Elian:
828625
stankrystek2165@aqq.eu


Ogrodnik: Elian:
828625
stankrystek2165@aqq.eu


Projektant: POSZUKIWANY!:

stan


Arcykapłan: Dark Verreuil:
6990996
stanverreuil@aqq.eu


Dowódca Srebrzystych: Angelus:
4880466
stanrkofan@aqq.eu


Sędzia: Kraght'nar:
849959
Statystyki


Stat24:

Googlebot był ostatnio:

Pagerank:


Nagrody:

Katalog stron

Legenda

Oznaczenia postów Maniera pisania postów Grupy
- stary
- zamknięty
- przyklejony
- przekierowanie
- nowy
- zamknięty nowy
- nowy przyklejony
WIELKIE LITERY - krzyk

Kursywa - teksty pisane (poza biblioteką)

Administratorzy

Moderatorzy

Glejt Ducha

Stolica

Raana

Łańcuch

Podróż

Zwykły tekst - opisy czynności i dialogi Pogrubienie - NPC sterowane przez graczy (krwawniki, etc.)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
agencja fotograficzna warszawa wideofilmowanie Szczecin dentysta Szczecin zaproszenia-komunijne.eu noclegi Gdańsk skup banknotów Bydgoszcz