Zakon Światła Ostoja Fantazji

  • Pamiętniki
  • Galeria

Reklama

  • Rudik - portfolioKroniki Fallathanu - Najlepszy MMORPG Tekstowy

Gazeta

  • Przesuń w dół scrollem by przeczytać resztę!
    Czytaj więcej...
Facebook ZakonnyRSS

Ogłoszenie

Sprawdź fazę księżyców! Posłuchaj herolda! Pokaż list gończy! Sprawdź warunki pogodowe! Zbieraj zioła!
Posłuchaj adepta świątynnego! Sprawdź tablice projektową! Czytaj nagłówek gazety!

Całe forum Zakonu Światła podlega ochronie praw autorskich! Wszystkie prawa zastrzeżone! / All rights reserved!
przerwynikprzerwynik


Optymalne przeglądanie forum umożliwia przeglądarka Opera!

Jesteś nowy/a/e? ABC Zakonu! - kliknij a wiele zrozumiesz!


Aktualnie odbywa się EVENT! Początek w TYM MIEJSCU! Każdy chętny jest proszony o napisanie tam posta który informuje o przybyciu postaci.
przerwynikprzerwynik

Zarząd przypomina o powszechnym obowiązku wypełnienia zakładki "Komunikatory" w profilu. Nie wywiązanie się może wiązać się z przykrymi konsekwencjami, oraz utrudnieniami w grze.
przerwynikprzerwynik

przerwynikprzerwynik


#16 2010-09-08 19:35:05

 Fallian De'Aray

Mieszkaniec stolicy

status fikusnykwiatek@aqq.e
7201354
Zarejestrowany: 2010-04-02
Posty: 177
Punktów :   
Rasa: Duch
Profesja: Były paladyn
Praca: Na czarno
Totem: Wąż

Re: Przytułek

Choć chciał zobaczyć chociaż z kim rozmawia, skoro dialog został już jakimś cudem rozpoczęty, nie potrafił. Nie będzie się przecież frustrująco przyglądał z bliska... nie wspominając o rozpaleniu pochodni. Fallian zdecydował zaryzykować i zwyczajnie skierować głowę na sufit, zdając się na swoją wyobraźnię. Za życia przecież miał całkiem wybujałą, więc może strzępy zostały.
Miły głos obcej osoby był kojącą odmianą dla uszu ducha. Nawet nie sprawdził czy zawartość jego kufra nadal się w nim znajduje. Nie czuł się zagrożony, bo:
-Nie szkodzi dziecko. Nie przejmuj się też takim losem... Zawsze mogło być gorzej. Jesteś pewnie bardzo młoda, całe życie przed tobą i wiele możesz jeszcze zmienić. Będzie lepiej.- pocieszył łagodnym i ciepłym głosem. Po głosie elfki, wziął ją za dziecko. Miał swój powód, by pocieszać.
-Twarda jest tu podłoga, prawda?- zapytał z lekkim ale szczerym rozbawieniem.


Karta postaci

"Nadzieja jest jak marchew, którą zawieszają koniowi przed pyskiem".

Offline

 

#17 2010-09-08 20:39:11

 Auriel Raanal

Mieszkaniec stolicy

449783
Skąd: Poznań
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 98
Punktów :   
Rasa: Elf
Profesja: Mag bitewny
Praca: 50
Totem: Ryś

Re: Przytułek

Auriel zdziwiona słowami nieznajomego próbowała podniosła oczy spojrzała w kierunku dochodzącego głosu mężczyzny. Miała wrażenie, że nie do końca jest obecny w trakcie tej wymiany uprzejmości. Mimo wszystko Auriel miała ochotę nawiązać dłuższą pogawędkę. Jednak nie wiedziała czy jej towarzysz również ma na to ochotę, patrzył w sufit jak by nie chciał z nią rozmawiać.
- Oj tak, Panie masz rację mogło być gorzej, mogłam uderzyć o coś wystającego i nabić sobie guza. - zażartowała. - A podłoga jakaś nadzwyczaj twarda się zrobiła, nie wiedzieć dlaczego. - pozwoliła sobie na kolejny niezbyt dobry żart. Chciała jakoś rozpocząć konwersację.


http://www.zakonopedia.boo.pl/karta.php?id=148

Offline

 

#18 2010-09-09 17:21:01

 Fallian De'Aray

Mieszkaniec stolicy

status fikusnykwiatek@aqq.e
7201354
Zarejestrowany: 2010-04-02
Posty: 177
Punktów :   
Rasa: Duch
Profesja: Były paladyn
Praca: Na czarno
Totem: Wąż

Re: Przytułek

Duch nie potrafił się powstrzymać i w końcu znowu zaczął spoglądać na spowitą w ciemności sylwetkę najprawdopodobniej elfki... jej zarysy. Przez lekki uśmiech odpowiedział jej, czując napięcie, zwiastujące nieuniknioną odpowiedź z jego ust, bo ona chciała by jeszcze parę słów zabrzmiało... cicho:
-Tak... Kto by pomyślał, że podłogi są takie twarde. Ich twórca winien siedzieć na nich za karę do końca życia.- Fallian poruszył się rozciągając przy tym swoje ciało, ale dyskretnie i wrócił do poprzedniego stanu.
-Polecam wysoką trawę, póki jeszcze zima jej nam nie zabrała, ale w dzień... Teraz jest noc dziecko. Nie powinnaś rozmawiać z kimś takim jak ja. Zmruż oczy i śpij.- powiedział czystym cichym głosem, ale jeszcze nie szeptem, znowu traktując jak dziecko.


Karta postaci

"Nadzieja jest jak marchew, którą zawieszają koniowi przed pyskiem".

Offline

 

#19 2010-09-09 20:37:56

 Auriel Raanal

Mieszkaniec stolicy

449783
Skąd: Poznań
Zarejestrowany: 2009-10-12
Posty: 98
Punktów :   
Rasa: Elf
Profesja: Mag bitewny
Praca: 50
Totem: Ryś

Re: Przytułek

Auriel poczuła przypływ zmęczenia, musiała, chciała się położyć. Miała za sobą długą podróż. Protekcjonalny styl wypowiedzi jej towarzysza sprawiał wrażenie jak by nie był on zainteresowany dalszą rozmowa z nią.
- Masz rację, Panie. Tak też uczynię. Dobranoc. - powiedziała.
Po tych słowach położyła się, odwróciła twarzą do ściany. Zamknęła oczy, przypominając sobie woje przeżycia w Zakonie odpływając do pięknego świata snów i marzeń nocnych.


http://www.zakonopedia.boo.pl/karta.php?id=148

Offline

 

#20 2010-09-09 21:00:46

 Fallian De'Aray

Mieszkaniec stolicy

status fikusnykwiatek@aqq.e
7201354
Zarejestrowany: 2010-04-02
Posty: 177
Punktów :   
Rasa: Duch
Profesja: Były paladyn
Praca: Na czarno
Totem: Wąż

Re: Przytułek

Ale coś nie dawało spokoju wojownikowi... Czuł, że dziś sen nie nadejdzie. Z drugiej strony o tej porze nie miał się nawet gdzie podziać. Dziwnie się czuł. Na jego twarzy pojawił się grymas niezrozumienia. Postanowił zostać tu do rana, zagubiony w półśnie. Chciał myśleć o swoich najpiękniejszych chwilach w istnieniu. One sprawią, że czas popłynie szybciej i pierwsze promienie słońca przebijające się przez okno przytułku zbudzą go, a los skoro go już w tak wielkim stopniu zmusza... niech i jutro pokieruje, ku kolejnym złudnym ale dodającym otuchy nadziejom.
Fallian chwilę jeszcze patrzył w stronę skąd dobiegł głos elfiej dziewczyny. Dobrze go zapamięta. Potem pogrążył się w półśnie z twarzą skierowaną w jej stronę. Zimne powieki otuliły oczy ducha i odgrodziły od świata.


Karta postaci

"Nadzieja jest jak marchew, którą zawieszają koniowi przed pyskiem".

Offline

 

#21 2010-09-11 19:19:28

 Minne

Mieszkaniec stolicy

2106497
Zarejestrowany: 2010-08-07
Posty: 29
Punktów :   
Rasa: Elfka
Profesja: Może złodziej
Totem: Sokół

Re: Przytułek

Minne jakimś cudem wdrapała się po schodach. Gdy otworzyła drzwi uderzył w nią zaduch, jaki zwykle towarzyszy dawno nie wietrzonym zbiorowym sypilaniom. Klnąc pod nosem doszła do najbliższej wolnej pryczy i zwaliła się na nią, nie dbając o hałas jaki przy tym robi. Po chwili zabrzwiały jeszcze dwa stuknięcia - buty spadły na podłogę.
Tuląc nos w zapewne zawszoną poduszkę elfka uśmiechnęłam się. Jej plan był szalony, ale to stanowiło jego najwiękzą zaletę. Snując marzenia o sukcesie, zasnęła.

Ostatnio edytowany przez Minnie (2010-09-11 19:20:42)


http://www.zakonopedia.boo.pl/karta.php?id=149

Żyjmy w pogoni za tym blaskiem, co twarze nam obmywa z cienia,
Na opętańczej karuzeli za zwiewną chwilą powodzenia...

Offline

 

#22 2010-09-15 15:52:17

 Fallian De'Aray

Mieszkaniec stolicy

status fikusnykwiatek@aqq.e
7201354
Zarejestrowany: 2010-04-02
Posty: 177
Punktów :   
Rasa: Duch
Profesja: Były paladyn
Praca: Na czarno
Totem: Wąż

Re: Przytułek

Pierwsze promienie słońca dosięgnęły nareszcie twarz Falliana. Powieki tylko trochę ociągały się, by znowu uwolnić na świat jedną z cząstek postrzegania należącą do ducha. Chyba miały ku temu powód.
Poza ostrym słońcem przebijającym się z łatwością przez chmury, mężczyzna ujrzał kogoś z kim jeszcze teoretycznie kilka chwil temu rozmawiał. Naszło go dziwne uczucie i ono nie pozwoliło mu oderwać wzroku od Auriel. Kiedy okowy niedowierzania wreszcie pozwoliły, Fallian układał sobie całość w głowie, potrząsnął ją i uśmiechnął się do siebie.
Auriel spała jak i wielu jeszcze, ale duch chciał już iść. I to właśnie robił, oddalając część grzeczności. Wstał z łóżka, otworzył kufer i założył kilka elementów zbroi. Oczywiście niebezszelestnie. Resztę nadal miał zawiniętą w pelerynę. Zmierzał powoli w kierunku wyjścia o ile coś go nie zatrzyma.


Karta postaci

"Nadzieja jest jak marchew, którą zawieszają koniowi przed pyskiem".

Offline

 

#23 2010-09-17 16:51:13

 Minne

Mieszkaniec stolicy

2106497
Zarejestrowany: 2010-08-07
Posty: 29
Punktów :   
Rasa: Elfka
Profesja: Może złodziej
Totem: Sokół

Re: Przytułek

Elfka obudziła się. Ciekawe, czy chrapałam... - pomyślała w pierwszej chwili, jak zwykle gdy budzi się przy świadkach. Odwieczny, filozoficzny problem chrapania musiał jednak ustąpić wściekłości - ktoś ją obudził! Było to najpodlejsze przestępstwo, jakie znała.
Potencjalny sprawca był już w drodze do wyjścia. Za daleko, by go udusić. Podniosła się.
Zmiana pozycji obudziła dziewczynę do końca. Dostrzegła promienie słońca. W sumie, to gdyby nie hałas spałaby pewnie do południa.
Minne przeciągnęła się, wsunęła buty, w rękę chwyciła torbę i bluzę. Przeczesując palcami włosy podeszła do drzwi.
- Myślałam, że duchy są nieco cichsze. Czy to może nowa forma grzechotania łańcuchami? - rzuciła jadowicie. Nie był to najlepszy tekst, ale po przebudzeniu zawsze potrzebowała trochę czasu by wrócić do siebie. Albo łyczku czegoś mocniejszego...


http://www.zakonopedia.boo.pl/karta.php?id=149

Żyjmy w pogoni za tym blaskiem, co twarze nam obmywa z cienia,
Na opętańczej karuzeli za zwiewną chwilą powodzenia...

Offline

 

#24 2010-09-17 21:51:31

 Fallian De'Aray

Mieszkaniec stolicy

status fikusnykwiatek@aqq.e
7201354
Zarejestrowany: 2010-04-02
Posty: 177
Punktów :   
Rasa: Duch
Profesja: Były paladyn
Praca: Na czarno
Totem: Wąż

Re: Przytułek

Niemalże zawsze tak to się kończyło. Rzadko nawet najprostsza czynność wychodzi w pełni idealnie.
Jednak Fallian przyzwyczajony był do nieoczekiwanych zdarzeń, czasami ułatwiającymi mu byt, niemniej częściej pogarszającymi trudy istnienia ducha.
I tym razem nie był szczególnie wzruszony, może lekko zirytowany, ale opanowanie było czymś, co Fallianowi wychodziło bardzo dobrze.
Wojownik przygryzł słabo wargę myśląc, a potem odwrócił się w stronę z jakiegoś powodu przyjemnego dla mężczyzny głosu, pomimo tonu. W szarych oczach pojawiło się odbicie elfki. De'Aray przemówił nie odrywając spojrzenia od twarzy Minne:
-Czyli było ci dane poznać inne formy grzechotania łańcuchami?- rzucił z równym zacięciem i jadem. Wtedy też dziwnie złagodniał, brwi rozluźniły się, a na twarzy zagościł łagodny uśmiech:
-Ja myślałem że niewyspane i zdenerwowane elfy tracą swój urok... Dobrze jest czasami się mylić.- sekundy później Fallian przerzucił oczami nieco wyżej niż twarz elfki- na sterczący jeszcze kosmyk włosów, jakby próbował uczesać go samym spojrzeniem.

Ostatnio edytowany przez Fallian De'Aray (2010-09-17 21:54:28)


Karta postaci

"Nadzieja jest jak marchew, którą zawieszają koniowi przed pyskiem".

Offline

 

#25 2010-09-19 01:16:05

 Minne

Mieszkaniec stolicy

2106497
Zarejestrowany: 2010-08-07
Posty: 29
Punktów :   
Rasa: Elfka
Profesja: Może złodziej
Totem: Sokół

Re: Przytułek

I na co on się tak gapi? - pomyślała elfka, ale nie podniosła wzroku. Założyła ręce i spojrzała w oczy ducha. Ku własnemu zdziwieniu nie była zirytowana. Żałosne - wystarczy choćby najnędzniejszy komplement i od razu człowiek wydaje się być milszym. Uśmiechnęła się, ale tylko ustami. Reszta twarzy pozostała poważna.
- Łańcuchami nie z tego świata? Tak się jakoś złożyło, że jeszcze nie. Mogę ci jednak co nieco opowiedzieć o łańcuchach ziemskich. Czy raczej podziemnych. O śmierdzących lochach i podłym żarciu. I o melodii, którą wygrywają łańcuchy w twojej, i we wszystkich sąsiednich celach łańcuchy gdy wstajecie rano, i gdy kładziecie się wieczorem. Lub odwrotnie, bo pod ziemią pory dnia tracą znaczenie a posiłki - nazwy. Mogę ci opowiedzieć o zgrzycie klucza, przynoszącym ci wolność lub niewolę. Wystarczy, że poprosisz.
Sama nie wiedziała, czemu właśnie teraz to wszystko wróciło i czemu opowiada jakiemuś obcemu o tym, co tak starała się zapomnieć. Jednak uśmiech nie znikał z twarzy. Och, jak bardzo potrzebowała jakiegoś trunku!


http://www.zakonopedia.boo.pl/karta.php?id=149

Żyjmy w pogoni za tym blaskiem, co twarze nam obmywa z cienia,
Na opętańczej karuzeli za zwiewną chwilą powodzenia...

Offline

 

#26 2010-09-19 02:05:29

 Fallian De'Aray

Mieszkaniec stolicy

status fikusnykwiatek@aqq.e
7201354
Zarejestrowany: 2010-04-02
Posty: 177
Punktów :   
Rasa: Duch
Profesja: Były paladyn
Praca: Na czarno
Totem: Wąż

Re: Przytułek

I co ona się tak dziwnie uśmiecha?- pomyślał duch, ale drążył więcej tej kwestii. Odłożył na moment ze starannością zawinięte w pelerynę elementy zbroi i też założył ręce. Zrobił głębszy wdech i powiedział:
-Tak o te właśnie łańcuchy mi chodziło... Widocznie miałem szczęście i zwyczajnie zgadłem.- uśmiechnął się bokiem, przez uśmiech rzekł:
-I dobrze czasami dla odmiany się nie mylić.- Fallian przerzucił oczami po przytułku, znajdujących się tam istotach. Potem zerknął też w stronę promieni słońca wpadających do pomieszczenia. To zajęło chwilę i oczywistym stało się, że prowadził wewnętrzną walkę z jakąś myślą. Wreszcie zacisnął trochę pięści okryte skórzanymi rękawicami i skierował szare oczy na twarz Minne:
-Ty też się nie pomyliłaś co do częściowo bzdurnych legendach o łańcuchach i okowach duchów... Masz przed sobą na to ży... w pół żywy dowód.- przerwał by lepiej przemyśleć słowa i kontynuował:
-Każdy miał swoje małe więzienie, niektórzy nadal je mają. Nie wiem dlaczego powiedziałaś mi o tych wszystkich rzeczach. Teraz czuję, że ja powinienem odwdzięczyć się szczerością i problemami. Jeśli tylko tego chcesz... ale nie tutaj- wojownik jeszcze raz się rozejrzał.
-Na zewnątrz.
Mężczyzna podniósł rzeczy następnie skierował się do wyjścia nie bacząc czy elfka podąży za nim. Przed opuszczeniem przytułku przystanął krótko i powiedział:
-Jestem Fallian i uwielbiam budzić elfy.- po tych słowach uśmiechnął się do siebie, choć bardziej w głębi duszy.

Ostatnio edytowany przez Fallian De'Aray (2010-09-19 02:15:27)


Karta postaci

"Nadzieja jest jak marchew, którą zawieszają koniowi przed pyskiem".

Offline

 

#27 2010-09-21 23:37:42

 Minne

Mieszkaniec stolicy

2106497
Zarejestrowany: 2010-08-07
Posty: 29
Punktów :   
Rasa: Elfka
Profesja: Może złodziej
Totem: Sokół

Re: Przytułek

Znów robię z siebie idiotkę - pomyślała ponuro słuchając ducha, jednak jego dalsze słowa poprawiły jej nieco nastrój. Chyba uznał ją za najwyżej lekko stukniętą. Czyli mniej więcej ma rację.
Poszła za duchem. Przysiadła na parapecie okna w korytarzu. Słońce przyjemnie grzało w plecy. Trochę zaskoczyła ją otwartość Falliana.
- Ja mam na imię Minne. Podobno w jakimś języku oznacza to miłość... I ponieważ jestem chorobliwie ciekawska, uwielbiam zadawać krępujące pytania. - uśmiechnęła się. Udzielił jej się dobry nastrój rozmówcy. Zaczęła jak dziecko kołysać nogami w powietrzu.
- Jesteś martwy? - wypaliła.

Ostatnio edytowany przez Minne (2010-09-22 15:35:54)


http://www.zakonopedia.boo.pl/karta.php?id=149

Żyjmy w pogoni za tym blaskiem, co twarze nam obmywa z cienia,
Na opętańczej karuzeli za zwiewną chwilą powodzenia...

Offline

 

#28 2010-09-25 21:17:55

 Fallian De'Aray

Mieszkaniec stolicy

status fikusnykwiatek@aqq.e
7201354
Zarejestrowany: 2010-04-02
Posty: 177
Punktów :   
Rasa: Duch
Profesja: Były paladyn
Praca: Na czarno
Totem: Wąż

Re: Przytułek

Oparł się o ścianę, zaraz obok parapetu na którym usiadła elfka. Cały Fallian był spowity cieniem.
Wojownik swoją głowę skierował w bok, w stronę kobiety. Słuchał jej co dziwne bardzo uważnie, mimo że sytuacja nie do końca tego wymagała. Nie wymagała takiego skupienia, ale duch i tak to robił, w dodatku z przyjaznym wyrazem twarzy. Raz prawie się uśmiechnął.
Spojrzał też jak elfka wymachuje nogami w powietrzu, ale ocknął się z tego stanu i zaczął odpowiadać. Zmrużył lekko szare oczy:
-Większą moc mają krępujące odpowiedzi. Są czymś, co ja uwielbiam.- przerwał na krótko i kontynuował:
-To skomplikowane... Odpowiem ci w skrócie. Jestem w pół żywy w pół martwy. Przynajmniej ja tak określam swój stan. Żywy, bo mam ciało, bo nadal tkwię tu i istnieję i ty możesz rozmawiać ze mną, widzieć mnie... Martwy, bo umarłem. A wraz ze mną umarło jeszcze wiele rzeczy. Z czasem odeszło jeszcze więcej, a na ich miejscu narodziły się nowe. Sam nie w...- przerwał i przygryzł słabo wargę. Zmienił szybko temat wpatrując się głęboko w oczy Minne:
-Twoje imię. Ile dla ciebie znaczy?


Karta postaci

"Nadzieja jest jak marchew, którą zawieszają koniowi przed pyskiem".

Offline

 

#29 2010-09-26 00:53:00

 Minne

Mieszkaniec stolicy

2106497
Zarejestrowany: 2010-08-07
Posty: 29
Punktów :   
Rasa: Elfka
Profesja: Może złodziej
Totem: Sokół

Re: Przytułek

Co znaczy imię? Co za dziwne pytanie - pomyślała elfka. Nie odwróciła oczu.
- Dali mi je rodzice. I właściwie to jedyna rzecz która mi po nich została. Z resztą... Imię - jest chyba dla każdego ważne. W końcu wszystko musi się jakoś nazywać. I to chyba jedyna rzecz, której nie można człowiekowi odebrać. I tyle właśnie dla mnie znaczy - określa kim jestem i przypomina - kim byłam. Chociaż, nie wiem, czy rodzice dobrze trafili z wyborem - uśmiechnęła się krzywo. Zastanawiała się o co chodzi duchowi.
- O imionach jest wiele legend. Na przykład o dziewczynie, która nie miała imienia i nie mogła być szczęśliwa. Albo o wiedźmie o tysiącu imion. - rozpromieniła się, myślami wbiegając do ukochanej krainy baśni i opowieści - Mówią też, że gdy demon pozna twoje imię, będzie mógł zabrać ci duszę. Nie jesteś demonem, co? - zaśmiała się, początkowo wesoło, po chwili mniej pewnie.


http://www.zakonopedia.boo.pl/karta.php?id=149

Żyjmy w pogoni za tym blaskiem, co twarze nam obmywa z cienia,
Na opętańczej karuzeli za zwiewną chwilą powodzenia...

Offline

 

#30 2010-09-26 17:57:54

 Fallian De'Aray

Mieszkaniec stolicy

status fikusnykwiatek@aqq.e
7201354
Zarejestrowany: 2010-04-02
Posty: 177
Punktów :   
Rasa: Duch
Profesja: Były paladyn
Praca: Na czarno
Totem: Wąż

Re: Przytułek

Mężczyzna wsłuchiwał się uważnie w słowa elfki i szukał pośród nich odpowiedzi, której oczekiwał lub która przynajmniej częściowo nada się i zaspokoi jego ciekawość...
Znalazł. Chyba po tym, że nie wracał już do tego tematu można było poznać, iż padła poprawna odpowiedź. Fallian rozluźnił się i spojrzał przed siebie. Tym razem wyglądało to tak, jakby przestał słuchać, jednak kiedy Minne skończyła mówić on znowu spojrzał na nią i sam przemówił czystym, dość łagodnym głosem:
-Znasz legendy. Musisz mieć sporą wiedzę i pamięć.- chciał się uśmiechnąć, ale coś go powstrzymało.
-Ja kiedyś też znałem. Niektóre niosły nadzieję... i były zabawne. Teraz raczej potrafiłbym sobie przypomnieć tylko te ponure... Ale to nieważne.- rozpromienił się, choć dosyć sztucznie. Nie potrafił zakamuflować uczuć w tym momencie. Pomyślał trochę nad odpowiedzią na pytanie Minne.
Powiedział coś dopiero kiedy atmosfera stała się krępująca przez ciszę.
-Nie... Nie jestem demonem. Chyba w żaden sposób nie potrafię zabrać tobie duszy. Raczej i tak nie pozwoliłabyś na to.- tym razem uśmiechnął się, założył ręce w skórzanych rękawicach na tors.
-Co ciebie trzyma w tych stronach świata? Czym się zajmujesz?


Karta postaci

"Nadzieja jest jak marchew, którą zawieszają koniowi przed pyskiem".

Offline

 

Pokaż kalendarz! Pokaż listę medyczną! Pokaż tablice ogłoszeń!


przerwynik przerwynik

Zakon rozwija się dzięki pracy Pawła Neściora aka Rudik (skrypter php i CSS), Pauliny Kwidzińskiej aka Reira (grafik i ilustrator), Andre Norton (autorka fantasy, której prace są wykorzystywane do uzupełniania świata), Hajime Kanzakiego (autora anime "Slayers", z którego również czerpiemy część rozwiązań i nazewnictwa) i wielu innych, graczach i zwykłych przyjaciołach, poświęcających swój czas i talent dla rozwoju forum i świata Zakonu.

Wszystkim serdecznie dziękujemy.

Stopka

Reklama Toplisty Wspieramy Zakon w pigułce
Rudik - portfolio TOP50 Gry Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl Napisz do nas
Gra naruto
Mesjasz
narutoogra.pun.pl
Night Moon - Twoja ścieżka fantasy

Wszystko o grze Call of Duty 2
Wszystko o grze warcraft3!
Miecz Prawdy
Najlepsze strony poświęcone RPG, cRPG i Fantasy
Toplista stron o tematyce fantasy rpg itp.
10 Najlepszych Polskich Stron Fantasy
pun.pl - załóż darmowe forum dyskusyjne PunBB


Racjonalista.pl - sprawdź sam
Wielka Rada


Mistrz: Mangel(Urlop):
7659312
stanmangel@aqq.eu


Mistrzyni: Skimrra(Urlop):
6114003
stanadorosa@aqq.eu


Zastępca Mistrza: Erufaile:
929152
stanerufaile@aqq.eu


Spec. ds. nietypowych: Darayawus Shiro:
4050011
standaray@aqq.eu


Dziekan: Sulam:
7506594
stansulam@aqq.eu


Bibliotekarka: Erufaile:
929152
stanerufaile@aqq.eu


Wykładowca Psioniki: Skimrra(Urlop):
6114003
stan adorosa@aqq.eu


Pancermistrz: Gaspar Grzmot:
8660942
stangrom79@aqq.eu


Instruktor walk: Gaspar Grzmot:
8660942
stangrom79@aqq.eu


Łucznik: Gaspar Grzmot:
8660942
stangrom79@aqq.eu


Rada Mniejsza

Opiekunka Doliny Blasku: Skimrra(Urlop):
6114003
stanadorosa@aqq.eu


Myśliwy: Elian:
828625
stankrystek2165@aqq.eu


Ogrodnik: Elian:
828625
stankrystek2165@aqq.eu


Projektant: POSZUKIWANY!:

stan


Arcykapłan: Dark Verreuil:
6990996
stanverreuil@aqq.eu


Dowódca Srebrzystych: Angelus:
4880466
stanrkofan@aqq.eu


Sędzia: Kraght'nar:
849959
Statystyki


Stat24:

Googlebot był ostatnio:

Pagerank:


Nagrody:

Katalog stron

Legenda

Oznaczenia postów Maniera pisania postów Grupy
- stary
- zamknięty
- przyklejony
- przekierowanie
- nowy
- zamknięty nowy
- nowy przyklejony
WIELKIE LITERY - krzyk

Kursywa - teksty pisane (poza biblioteką)

Administratorzy

Moderatorzy

Glejt Ducha

Stolica

Raana

Łańcuch

Podróż

Zwykły tekst - opisy czynności i dialogi Pogrubienie - NPC sterowane przez graczy (krwawniki, etc.)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
warte przeczytania link kosze pod choinkę warszawa moja strona kantor rzeszów Dźwirzyno psychoterapia Piła koparka Piła https://4seo.space/